Co warto zobaczyć w Burgundii? Cz II

Bonjour ;)
Dziś dalszy ciąg „wycieczki” po Burgundii. Wczoraj pisałam o przepięknym mieście Dijon, a dziś chcę Wam przybliżyć kolejne warte uwagi miejsce w regionie.
Stare miasteczko Beaune, liczące niewiele ponad 21 tysięcy mieszkańców, kusi wąskimi uliczkami, kamienicami z jasnego piaskowca i nieskończoną ilością piwnic winnych, w których można skosztować wyśmienitych regionalnych wyrobów. Będąc w Beaune należy zdecydować się na którąś z lokalnych restauracji, serwujących pyszne regionalne potrawy, których świetnym dopełnieniem są burgundzkie wina.
Koneserzy dobrego smaku i przygód kulinarnych nie będą czuć się zawiedzeni odwiedzając to małe miasteczko. Amatorzy zabytków również znajdą tu nie lada atrakcję, którą bezapelacyjnie jest stary szpital  (Hôtel-Dieu) wzniesiony przez księcia Burgundii w roku 1443. Misją tego miejsca miała być pomoc chorym, potrzebującym i bezdomnym, którzy przeżyli trudy wojny stuletniej. 
 
Pierwsze co rzuca się w oczy, to surowość budynku, niezwykła spadzistość dachu i generalna monumentalność szpitala. Wchodząc na dziedziniec zostajemy jednak zaskoczeni niesamowitym pokryciem dachowym (dachówką), która przypomina misternie ułożoną „glazurę”. Obfitość kolorów i wzorów przyprawia o zawrót głowy, ale budzi również respekt i podziw.
 Osobiście byłam pod wielkim wrażeniem Hôtel-Dieu i z ciekawością zagłębiałam się w jego komnaty, zwiedzając je z zapartym tchem. Polecam każdemu, kto nie jest obojętny na piękno i monumentalną architekturę średniowiecza.

Źródło mapy: Google Maps

 
Poniżej kilka fotografii z Beaune:
 
 
Beaune
 
 
Hôtel-Dieu z zewnątrz
 
Hôtel de Ville w Beaune (ratusz)
 
 
 
Hôtel-Dieu (widok na dziedziniec)
 
Hôtel-Dieu (sala szpitalna, zdjęcie z internetu)
 
Hôtel-Dieu (sala szpitalna, zdjęcie z internetu)
 
 
 
W następnej części dalsza podróż po Burgundii :)
Advertisements

7 myśli nt. „Co warto zobaczyć w Burgundii? Cz II

  1. Fajny blog oczywiście dodaję do obserwowanych ;D
    Ja od dawna marzę o podróży do tego kraju , miałam nawet już wiele okazji pojechać no ale tak to jest jak się nie ma tych 18 lat a rodzicie nie chcą nawet słyszeć o Francji..
    Moja mama desperacko próbuje wybić mi tę Francję z głowy (jest przewrażliwiona bo jej kuzynka tak samo jak ja marzyła zawsze o Francji no i jak tak wyjechała na 2 tygodnie zwiedzać to już tam została na stałe i 28 lat już tam mieszka).
    Pozdrawiam

    Lubię to

  2. Pingback: Upalne lato, goście, Dijon i Burgundia | Polka we Francji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s