Marsylski weekend

Marsylia, drugie co do wielkości miasto we Francji, niestety nie ma zbyt dobrej reputacji zarówno wśród Francuzów, jak i turystów.  Mówią, że brudna, że niezbyt ładnie pachnie na ulicach i w porcie, no i oczywiście, że bardzo tam niebezpiecznie. W miniony weekend mieliśmy okazję na własne oczy przekonać się jakie to miasto jest „naprawdę”, choć absolutnie nie mogę powiedzieć, iż po dwóch dniach poznaliśmy Marsylię jak własną kieszeń ;)

Metropolia rzeczywiście jest dość „specyficzna” i nie zachwyciła mnie np. swoją architekturą jak inne, nawet maleńkie francuskie mieściny, ale z czystym sumieniem mogę napisać, iż warto tam zajrzeć. Nie mieliśmy czasu aby odwiedzić  nowoczesne MuCEM, czyli muzeum poświęcone cywilizacji Europy i obszaru Morza Śródziemnego, ale muszę przyznać, że budynek nawet z zewnątrz robi duże wrażenie. Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze kiedyś wrócić do Marsylii, a wtedy w/w muzeum będzie numerem jeden na mojej liście miejsc do zobaczenia.

W Marsylii najbardziej urzekło mnie jej położenie nad brzegiem Morza Śródziemnego, w otoczeniu śródziemnomorskich fiordów, czyli Calanque, oraz w bliskiej odległości masywu górskiego Sainte-Baume. Krajobraz naprawdę zapiera dech w piersiach i dla takiego widoku z okna dałabym wiele! Uwierzcie mi: jeżeli kiedykolwiek zastanawialiście się czy warto odwiedzić Marsylię, to chociażby dla cudownej przyrody i krajobrazów warto tam zajrzeć.

Miasto samo w sobie też ma sporo do zaoferowania, a więc nie będziecie mieć czasu na nudę. Mnie osobiście urzekły małe sklepiki z mydłami marsylskimi i innymi regionalnymi kosmetykami – w takim urokliwym butiku można stracić poczucie czasu ;) W Marsylii jest też sporo muzeów, galerii sztuki czy uroczych, klimatycznych kawiarni i restauracji, każdy znajdzie więc tam coś dla siebie.

Poniżej trochę zdjęć z naszego weekendu. Ach, na samo wspomnienie ponad 20C w drugiej połowie listopada robi mi się cieplej na sercu ;)

Źródło mapy: Google Maps

20141122_131730 20141122_132139 20141122_132609 20141122_132633 20141122_134052 20141122_145611 20141122_145654 20141122_145701 20141122_151933 20141122_152035 20141122_155200 20141122_161227 20141122_161302 20141122_161407 20141122_161439 20141122_161452 20141122_163128 20141122_163252 20141122_164032 20141122_164803 20141123_112506 20141123_112543 20141123_113252 20141123_114547 20141123_130453 20141123_150800 IMG_20141122_161631 IMG_20141122_162013 IMG_20141122_164833 IMG_20141122_233841 IMG_20141123_112352 IMG_20141123_164914 IMG_20141123_174700

Advertisements

5 myśli nt. „Marsylski weekend

  1. Dzięki za ten wpis, przywołałaś moje dobre wspomnienia z Marsylii. Kilka lat temu spędziłam tam całe sześć tygodni, zdążyłam więc dobrze poznać miasto. Ma ono faktycznie bardzo różne oblicza, ale jest sporo aspektów pozytywnych. Zgadzam się z Tobą, że dla samych Calanques warto tam pojechać: miejsce powala swoją urodą na kolana!

    Pozdrawiam serdecznie,
    Kasia

    Lubię to

    • Calanques, to naprawdę cud natury i nie mogłam wyjść z podziwu dla tych pięknych widoków :) Mam nadzieję, że będzie jeszcze kiedyś w przyszłości okazja, aby odwiedzić Marsylię i poznać bliżej jej okolice.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Lubię to

  2. Za kazdym razem gdy jestesmy we Francji mam ochote odwiedzic Marylie… i za kazdym razem moja (francuska) tesciowa stanowczo nam to odradza. Niebezpiecznie itd. A ja mam taka ochote na MuCEM no i uwielbiam mydlo marsylskie.:) Piekne zdjecia:)

    Lubię to

  3. Tak, bo marsylia ma generalnie zla opinie… ale da sie wytrzymac. Plusy to slonce, przyroda i Mer…
    Juz 20 km stad oficjalnie zaczyna sie Lazurowe.
    Zreszta, nie ma to jak na wiosce, bo kazde olbrzymie miasto to szajba niestety.

    Lubię to

  4. Pingback: Wakacje w Prowansji | Polka we Francji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s