Strach nas nie pokona!

W odniesieniu do tragicznych wydarzeń w Paryżu, zamieściłam na fanpage’u bloga na facebooku pewien krótki wpis. Ze względu na to, iż nie wszyscy czytelnicy bloga zaglądają na fb postanowiłam skopiować go poniżej:

„Witajcie! Po ostatnich bardzo smutnych i przerażających wydarzeniach, które miały miejsce w piątkowy wieczór w Paryżu, jak większość mieszkańców Francji nie mogę dojść do siebie :( Codziennie myślę o tym, co się stał, dlaczego i po co? Mamy sporo bliskich osób w Paryżu (w tym brata mojego męża), o których bardzo się martwiliśmy i przeżywaliśmy tą tragedię razem z nimi, choć na odległość ponad 300 kilometrów. Całe szczęście nikomu z naszych bliskich nic się nie stało, ale głęboko współczuje wszystkim tym, którzy stracili w tej masakrze swoich ukochanych, przyjaciół, rodzeństwo czy znajomych… Kuzynka dobrego przyjaciela mojego męża była tej feralnej nocy w klubie Le Bataclan, ale szczęśliwie udało jej się przeżyć. To wszystko, co jednak tam widziała i przeżyła zapewne zmieniło ja całkowicie jako człowieka i nigdy nie będzie już tą sama osobą.

Wiem, ze codziennie na świecie giną ludzie i takie tragedie jak tak z Paryża nie są jedynymi przerażającymi wydarzeniami, które dotykają ludzkość. Pisze ten komentarz jednak jako osoba, która mieszka we Francji od praktycznie już 4 lat; jako osoba, której mąż jest rodowitym Francuzem; jako osoba, która chciałaby żyć w tym kraju w pokoju, zgodzie i harmonii ze wszystkimi nie patrząc na kolor skóry, wyznanie czy swiatopogląd. My, normalni obywatele chcemy tylko spokoju i zgody.

Chciałabym od razu poprosić o powstrzymanie się z rasistowskimi i ksenofobicznymi komentarzami pod tym postem. Ci ludzie, którzy walczą po stronie państwa islamskiego (umyślnie pisze z malej litery) nie mają nic wspólnego z prawdziwymi, normalnymi muzułmanami. Nie można i nie należy wrzucać wszystkich wyznawców Mahometa do jednego worka, gdyż ci barbarzyńcy i mordercy nie są godni, aby nazywać ich prawdziwymi wyznawcami Islamu. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego! Część moich sąsiadów, znajomych i współpracowników jest pochodzenia marokańskiego bądź algierskiego i płaczą nad piątkową tragedią oraz boją się o jutro jak każdy obywatel Francji i świata. Każdy NORMALNY człowiek chce żyć w spokoju i harmonii z innymi, niezależnie od koloru skóry i wyznania.

Życzę Wam spokojnej nocy, wolnej od strachu i bólu. Cały czas głęboko (i może trochę naiwnie) wierze, ze dobro zwycięży!”.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s