Hop, hop! Jest tam kto?

Wiem, że dziś każdy jest zabiegany i czas pomiędzy pracą, domem i drobnymi przyjemnościami naprawdę trzeba dzielić prawie, że z kartką i długopisem w ręku. Kiedy miałam 8-10 lat dni ciągnęły się jak przysłowiowe „flaki z olejem” i zawsze czekałam na weekend czy wakacje, aby móc spędzać czas na robieniu tego, na co mam ochotę. Odkąd skończyłam studia i zaczęłam pracować dotarło do mnie, że postrzegam mijanie czasu zupełnie inaczej niż jeszcze kilka, czy kilkanaście lat wcześniej. Dziś natomiast nie wiem jak, kiedy i gdzie mijają godziny, dni i tygodnie, a przed chwilą dotarło do mnie, że dosłownie jakby wczoraj były święta Bożego Narodzenia, a za chwilę przewrócę kartkę z kalendarzem na tą z napisem „MARZEC”. Czy Wy też tak macie?

Dlaczego o tym wszystkim piszę? Chyba przede wszystkim po to, aby się niejako usprawiedliwić brakiem nowych wpisów na blogu. Podziwiam inne blogerki, które mimo natłoku obowiązków, zajmowania się dziećmi, pracą na etacie i rozwiązywaniem setek różnych przyziemnych problemów dziennie, znajdują czas i energię na regularne pisanie i aktualizowanie informacji na swoich blogach. Może w moim przypadku wszystko wynika z braku dobrej organizacji czasu, ale uwierzcie mi, że odkąd znowu zaczęłam pracować, ciężko mi się ogarnąć w wielu kwestiach… Niestety zmorą pracy w handlu są bardzo zróżnicowane godziny wyjść i powrotów do domu, a co za tym idzie – brak konsekwencji, schematyczności i regularności. Może właśnie po to piszę tego posta, aby samą siebie zmobilizować do tego, by lepiej zarządzać swoim czasem i umieć jakoś wszystko poskładać w całość.

A jak Wy sobie radzicie z ogarnianiem rzeczywistości? Udaje Wam się w jakiś magiczny sposób pogodzić domowe obowiązki, pracę, życie towarzyskie i pisanie bloga (bądź poświęcanie czasu na inne Wasz hobby)?

Na pewno do końca przyszłego tygodnia na blogu ukaże się recenzja jednej z nowych książek z Francją i francuskimi klimatami w tle. Tyle mogę Wam obiecać póki co ;) Pomysłów na inne posty również mam sporo, oby tylko ten CZAS, którego jakoś jest tak mało, mi na to pozwolił ;)

Trzymajcie się ciepło i miłego weekendu!

Reklamy

Jedna myśl nt. „Hop, hop! Jest tam kto?

  1. czas lubi przeciekac przez palce. Tak jak piszesz, wszystko jest kwestia organizacji. Potrzeba 21 dni, zeby cos weszlo nam w nawyk i zebysmy nauczyli sie regularnosci. Jesli znajdziesz cos, co naprawde cie zafascynuje, czas znajdzie sie sam :) Pozdrawiam!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s