Każdy koniec, to nowy początek :)

Witajcie! Oj dawno mnie tutaj nie było a działo się sporo i uwierzcie mi, że chroniczny brak czasu dał mi się ostro we znaki… Ostatnie tygodnie w pracy były niezwykle intensywne, ale od kilku dni odpoczywam i szykuję się mentalnie na kolejne zmiany…

Wiedzieliśmy od samego początku, że Dijon nie będzie naszym docelowym miastem, ale nie spodziewaliśmy się, iż będziemy je opuszczać tak szybko. Łezka się delikatnie w oku kręci ale cóż! Witaj przygodo i znowu zmiana miejsca zamieszkania! Nie mamy zbytnio wpływu na to, gdzie będziemy mieszkać, gdyż podążamy za pracą mojego męża. Tym razem przeprowadzamy się do miasta Belfort, a więc wracamy do regionu Franche-Comte. Czy się cieszę? No cóż, powrót znowu na dość głęboką prowincję i do miasta trzy razy mniejszego od Dijon delikatnie mnie przeraża, ale szukam pozytywów i samych plusów.

Belfort jest położone w odległości ok 40 km od Miluzy, a więc będziemy mieć rzut beretem do Alzacji. Poza tym u podnóża miasta leżą góry Wogezy, a więc będzie gdzie spacerować w słoneczne weekendy i na pewno będzie co opisywać na blogu ;) Ponadto 45 minut jazdy samochodem od Belfort znajduje się EuroAirport, z którego latają bezpośrednie samoloty do Warszawy! Już się cieszę i planuję sierpniowy pobyt w ojczyźnie :) Jak widać pozytywnych aspektów przeprowadzki jest więc całkiem dużo i póki co, optymizmu mi nie brakuje. Oby tak dalej :)

W przygotowaniu mam dla Was wpis o naszym kwietniowym wyjeździe do Portugalii, gdzie spędzając zaledwie 6 dni udało nam się całkiem sporo zobaczyć. Mam nadzieję, że uda mi się umieścić ten post najpóźniej po weekendzie.

Dużo słońca!

Advertisements

6 myśli nt. „Każdy koniec, to nowy początek :)

  1. Trzymam zatem kciuki za przeprowadzke! A skoro to blisko Alzacji, to szanse na znalezienie pracy sie zwiekszaja. Pozdrowienia

    Lubię to

  2. Ojej, no to rzeczywiście dzieje się u Ciebie! :) Mam wrażenie, że dopiero co przeprowadzałaś się do Dijon, a tu już taka zmiana ;) W każdym razie trzymam kciuki mocno, żeby przeprowadzka przebiegła spokojnie i sprawnie, no i już nie mogę się doczekać wieści spod Wogezów! Pozdrawiam Cię serdecznie i wszystkiego dobrego na nowej drodze, która z pewnością niesie wiele pięknego i rozwijającego! :)

    Lubię to

    • Również mam takie wrażenie, że dopiero wczoraj przeprowadziliśmy się do Dijon, a już trzeba pakować na nowo walizki. Dziękuję za miłe słowa i wierzę, że przygoda z Belfort przyniesie same pozytywne niespodzianki :) Pozdrawiam serdecznie!

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s