Słów kilka o Belfort

Na początku grudnia minie pół roku odkąd mieszkamy w Belfort, a na blogu nie ukazał się dotąd żaden wpis na temat naszego nowego miasta. Czas to koniecznie nadrobić, a więc zapraszam na wirtualny spacer i słów kilka o tej sympatycznej miejscowości.

Belfort położone jest we wschodniej Francji, w regionie Franche-Comte. Miasto liczy sobie nieco ponad 50 tysięcy mieszkańców, a zespół miejski około 96 tysięcy – nie jest to więc wielka aglomeracja, a dość małe, prowincjonalne miasteczko. Bliskość gór Wogezów (najwyższy szczyt, to Grand Ballon (1424 m n.p.m.), rzut beretem do Alzacji i Szwajcarii, sprawiają, że miasto jest częstym punktem na mapie turystów, którzy z przyjemnością zwiedzają urokliwą starówkę i górującą nad miastem cytadelę z fortyfikacjami. Amatorzy pieszych wycieczek również znajdą w okolicy Belfort wiele interesujących szlaków na górskie wędrówki czy wyprawy rowerowe (przez miasto przebiega spore ścieżek rowerowych, w tym euroVelo 6). Jednym z plusów położenia Belfort jest bliskość międzynarodowego portu lotniczego w Bazylei (tzw. Euroairport). Jak wielka była moja radość kiedy okazało się, iż 2 razy w tygodniu odbywają się rejsy bezpośrednie do Warszawy! Kolejnym plusem jest fakt, iż powyższe loty obsługiwane są przez jednego z tańszych przewoźników, a więc kupując bilet z  wyprzedzeniem można trafić na naprawdę interesujące ceny.

W Belfort znajduje się kilka muzeów, teatr i kino z kilkunastoma salami. Miłośnicy sztuki sakralnej również znajdą tutaj coś dla siebie – katedrę Św. Krzysztofa z XVIII wieku czy kościół Św. Józefa z XIX wieku, warto jak najbardziej odwiedzić. Stare miasto jest maleńkie ale bardzo urokliwe. Spacer wąskimi uliczkami nie zajmie wiele czasu, ale później można delektować się filiżanką kawy bądź lampką wina w jednym z kawiarnianych ogródków przy placu d’Armes. Nad miastem góruje spora cytadela z fortyfikacjami zaprojektowana i wybudowana w XVII wieku przez Sebastien’a Le Prestre de Vauban, nadwornego inżyniera i architekta króla Ludwika XIV. Warto wspiąć się na wzgórze, aby z bliska zobaczyć rzeźbę lwa autorstwa Augusta Bartholdiego, rzeźbiarza alzackiego, który był również twórcą słynnej, nowojorskiej Statuy Wolności. Ze szczytu cytadeli rozciąga się malowniczy widok na miasto, góry Wogezy, a przy dobrej widoczności można w oddali dostrzec również szczyt Mont Blanc.

Zapraszam na spacer po Belfort. Zdjęć niestety nie mam wielu, ale choć w maleńkim stopniu chciałabym Wam pokazać moje nowe miasto i jego zakamarki.

Miłego dnia!

20160609_15393020160609_15395920160628_15292720160628_15312020160628_15344320160628_15364820160628_15373920160628_15374920160628_15403820160628_15502020160913_11433620160913_11434420161024_15384020161120_13423620161120_14264420161120_14354020161120_143659

Reklamy

9 myśli nt. „Słów kilka o Belfort

  1. Prześliczne zdjęcia! Dopiero odkryłam Twój blog i zaczytuję się w archiwalnych notkach! Dużo uścisków i dobrych myśli od fellow emigrantki w Lyonie!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s