Lektura na jesienne wieczory

Po upałach i słońcu nie został już prawie ślad, a jesień zbliża się wielkimi krokami. Jak umilić sobie długie, zimne wieczory? Myślę, że dobra książka jest świetnym sposobem na jesienną chandrę – czy istnieje coś lepszego niż gorąca herbata, ciepły koc i ciekawa lektura w ręku?

Niedawno natrafiłam na książkę pt. „Paryska żona”, autorstwa Pauli McLain. Przyznam szczerze, że było to moje pierwsze literackie spotkanie z tą amerykańską pisarką, ale myślę, że na pewno nie ostatnie. Na polskim rynku ukazała się również inna powieść McLain, „Okrążyć słońce”, wydana przez krakowski Znak Liternova.

„Paryska żona”, to historia miłości słynnego pisarza Ernesta Hemingwaya i Hadley Richardson. Spora różnica wieku między tymi dwojga (ona była starsza od pisarza o 8 lat), nie przeszkodziła im w podjęciu decyzji o szybkim ślubie. Mimo ostrzeżeń przyjaciół i bliskich, Hadley podjęła ryzyko i wyszła za maż za początkującego pisarza, jakby się wydawało – bez perspektyw i grosza przy duszy. Zakochana kobieta była gotowa do poświęceń i całkowicie podporządkowała swoje życie młodemu artyście. Za namową męża wyjechali do Paryża, gdzie snuli wizję wspólnego życia usłanego różami, okraszonego świetlistą kariera Hemingwaya. Rzeczywistość okazała się jednak mniej łaskawa: trudne warunki mieszkaniowe, rozłąka z bliskimi i życie w obcym kraju nie były dla naszej bohaterki łatwe. Małżeństwo okazało się  dla Hadley zupełnie nowym doświadczeniem pełnym wzlotów, upadków i dramatycznych wydarzeń. Kobiety często zdolne są do poświęceń i rezygnują z własnego „ja” dla ukochanego mężczyzny – tak właśnie postąpiła Hadley, skupiając się na spełnianiu marzeń młodego artysty. Hemingawy nie był łatwym partnerem – skupiony na sobie, zagubiony w oparach wielkiego ego i marzeń o wspaniałej, literackiej karierze. Hadley dzielnie wspierała męża do czasu pojawienia się innej kobiety… Nie będę zdradzać jednak szczegółów książki – jeżeli chcecie się przekonać jak wyglądała historia miłości tych dwojga, to koniecznie sięgnijcie po tą pozycję.

Książka Pauli McLain jest lekturą obowiązkową dla wielbicieli historii miłosnych (szczególnie takich, które są oparte na faktach), jak i dla wszystkich kochających Paryż. Powieść utrzymana jest w klimacie magicznych lat dwudziestych ubiegłego wieku, gdzie zanurzamy się w życie paryskiej bohemy i spacerujemy ulicami tego magicznego miasta. Wyśmienita lektura na jesienne wieczory, która nie pozwoli Wam szybko zapomnieć o losach Hadley i Ernesta.

mclain_paryska-zona

Advertisements

8 myśli nt. „Lektura na jesienne wieczory

  1. „czy istnieje coś lepszego niż gorąca herbata, ciepły koc i ciekawa lektura w ręku?” – opcji jest kilka, ale ta to zdecydowanie jedna z moich ulubionych! Lubię retro klimaty i Paryż, więc jak tylko przeczytam to, co kupiłam w ostatnim czasie, chętnie się tej książcę przyjrzę.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s